yorkusiownia
yorkusiownia.blog.interia.pl
<< Październik 2014
PonWtŚrCzwPiąSobNie
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031
Księga gości
 
O mnie
yorkusiownia
18
Słówko o mnie
Zobacz mój profil
Notki
05 sierpień 2008

Oglaszam konkurs na naj. bloga. W konkursie biora udzial wblogi o roznej tematyce, a ogolnie wszystkie. Zglaszajcie sie, bo za:
1 miejsce - 40 komow
2 miejsce - 25 komow
3 miejsce - 15 komow
A za samo zgloszenie 5 komentow.
Zglos sie i Ty!!!
Ale jesli sie zglaszasz do konkursu na swoj blog musisz umiescic ten obrazek:

Komenda-siad 05 sierpień 2008
Siadanie na komendę - Ćwiczenie siadania możemy rozpocząć już w pierwszych dniach pobytu szczeniaka w domu. Umiejętność ta przyda się też do nauki podstaw dyscypliny. Prawie wszystkie ćwiczenie, nawet jeśli nie zaczynają się od komendy "siad" [np. "siad - zostań"], to zawierają ją w sobie ["pilnuj", "aport" itd.]. Podczas nauki potrzebne nam będą psie smakołyki. Podajemy je zawsze tą samą ręką - za jej pomocą na następnym etapie będziemy wydawać komendy optyczne. Mówimy "siad", trzymając dłoń z przysmakiem tuż nad głową psa. Następnie powoli przesuwamy dłoń w kierunku ogona, by pies, zadzierając do góry głowę, musiał usiąść. Wówczas chwalimy go i dajemy przysmak. Należy unikać wielokrotnego powtarzania komendy i zastępowania jej synonimami ["usiąć", "siadaj"], które nie są dla psa zrozumiałe. Po kilku dniach możemy już nie trzymać w dłoni smakołyku. Ręką wykonujemy podobny ruch jak poprzednio, a smakołyk wyjmujemy z kieszeni i podajemy tuż po wykonaniu polecenia. Stopniowo ograniczamy liczbę smakołyków, aż w końcu chwalimy psa tylko słownie. Polecenie to możemy póżniej egzekwować za pomocą słowa ["siad"] lub gestu [prawa lub lewa dłoń podniesiona i wewnętrzną stroną skierowana w stronę psa]. 
Moja rada - Niektóre psy, gdy usiądą, próbują podać łapę lub zaszczekać. Nie wykorzystujmy tego i nie uczmy schematów. Lepiej wprowadzać ćwiczenia pojedynczo i w razie potrzeby łączyć je w sekwencje.

Komenda-lezec 05 sierpień 2008
Kładzenie się na komendę - Komendę "leżeć" możemy wprowadzić dopiero wtedy, gdy pies opanuje siadanie. Najpierw ćwiczymy w mieszkaniu. Każemy czworonogowi usiąść i klękamy obok niego. Trzymamy smakołyk tuż przed jego pyskiem.Mówimy "leżeć", kładziemy drugą dłoń na karku psa i lekko naciskamy, jednoczesnie zachęcając go do położenia się za pomocą opuszcznego w dół przysmaku. Gdy pies już płynnie się kładzie naprowadzany smakołykiem, przytrzymujemy go w tej pozycji przez kilkanaście sekund. Osiągniemy to łatwo, podając mu kilka smacznych kąsków w kilkusekundowych odstępach czasu. Potem możemy już stopniowo ograniczać smakołyki, wciąż jednak podczas egzekwowania polecenia kładziemy psu dłoń na karku. Po kilku dniach ćwiczeń w domu możemy przystapić do trudniejszej części szkolenia, która będzie się odbywać podczas spaceru. Ćwiczymy podobnie jak w mieszkaniu, ale w razie potrzeby możemy sprowadzić psa do pozycji leżącej za pomocą szarpnięcia smyczą w dół. Zwłąszcza wtedy nie zapomnijmy o pochwaleniu go!
Moja rada - Na dworze uwagę naszego ucznia może rozpraszać wiele rzeczy. Nie zrażajmy się jednak, bo respektowanie poleceń w różnych sytuacjach to prawdziwy sprawdzian posłuszeństwa. 

Pierwsza jazda samochodem 04 sierpień 2008
Pierwsza jazda samochodem jest bardzo ciężka i dla właściciela i dla pieska. Najczęściej piesek wymiotuje dlatego trzeba koniecznie wziąść parę starych szmatek. Nie wolno trzymać psa w czasie jazdy np. w kartonie!!! Powinno się go mieć cały czas na rękach, przytulać i głaskać. Najlepiej jeśli odległość między domem hodowcy a waszym nie jest duża. U mnie niestety było odwrotnie: ja z rodzicami mieszkam w Gdańsku, a hodowczyni w Suszu (niedaleko Iławy). Niewolno karcić psa jeśli zwymiotuje na np. tapicerkę samochodu. Mi Nikuś zwymiotował na rękaw i nic się nie stało. Jeśli ktoś czuje wstręd do zwierząd i ich "odruchów" nie powinien sobie kupować Yorka! To nie jest zabawka!!!

Pielegnacja- uszy,nos 04 sierpień 2008
Uszy - Pielęgnacja uszu nie jest łatwa tak jak u każdego pieska. Hodowczyni mówiła mi, żeby co miesiąc wyrywać Nikusiowi włosy z uszu. Ja nie miałam (i nie mam) do tego serca więc postanowiłam je obcinać. Może to doprowadzić do stanu zapalnego, ale zdaża się to bardzo żadko. Jeśli coś takiego się zdarza trzeba natychmiast jechać z pieskiem do weterynarza, żeby je zbadał i zalecił kropelki.
Nos - Właściwie ten narząd oprócz oczu jest najczulszy, ale nie trzeba go za bardzo pielęgnować. Wystarczy raz na miesiąc zbadać jego stan. Czyli sprawdzić czy nie ma podrażnień itd. 

Pielegnacja- oczy,zeby 04 sierpień 2008
Oczy : Są bardzo wrażliwym narządem więc trzeba poświęcać mu szczegulną uwagę jeśli chodzi i o stan zdrowia zwierzaka i o pielęgnację. Yorkowi trzeba codziennie przemywać oczka i dbać o czystość włosów w ich pobliżu. Trzeba to robić koniecznie, ponieważ brudne włosy dostające się do oczu szybko ropieją. Dlatego Yorkshire Terierom wiąże się kucyki tak jak na obrazku na początku noci. Jeśli chodzi om przemywanie to tylko solą fizjologiczną. Wszystkie krople może przepisać psu tylko weterynarz!
Zęby : Niektórzy uznają to za absurdalne, ale wszystkim pieskom co miesiac (dwa) myje się specjalną szczoteczką i pastą zęby usuwając w ten sposób kamień nazębny. Taki komplet można kupić w internetowych sklepach dla zwierząt, które znajdziecie w linkach. Ale można zastosować też inną metodę usuwania kamienia nazębnego. Można kupić specjalną kostkę przeznaczoną do tego celu, ja polecam najbardziej Greenies. Dla ułatwienia dodam, iż jest zielona w kształcie szczoteczki do zębów. 

Yorki- kosmetyki dla psa 04 sierpień 2008
Yorkshire Terrier jest psem długowłosym. Należy go więc regularnie szczotkować, czesać oraz kąpać. Jego sierść przypominająca włos ludzki który z pewnością wymaga więcej zabiegów kosmetycznych, niż pies krótkowłosy. Nie istnieje ogólna zasada określająca częstotliwość kąpania yorka jednak z własnych doświadczeń wiemy, że czynność tą należy wykonać raz na tydzień. Yorki mają bogatą szatę włosa dlatego nie systematyczna pielęgnacja prowadzi do szybkiego kołtunienia włosa. Yorki obcięte na krótko nie muszą być tak często czesane jednak częstotliwość kąpieli pozostaje niezmienna. Do mycia i pielęgnacji zawsze należy używać preparatów przeznaczonych dla psów! Psia skóra nie toleruje kosmetyków przeznaczonych dla ludzi. Ludzkie kosmetyki często nadmiernie przesuszają skórę psa, są przyczyną świądu, łupieżu, a nawet ostrych zmian alergicznych. Dlatego wiele firm stworzyło linie profesjonalnych kosmetyków dla psów. To właśnie dzięki nim nasz york będzie ładnie wyglądał. Jednak pamiętajmy o tym że podobnie jak w przypadku cudownych preparatów dla nas samych cena ma niebagatelny wpływ na jakość. Dlatego naprawdę dobre ubrania dla psów nie są z zasady ogólnodostępne (zwykłe sklepy zoologiczne). Większość z nich można kupić tylko dzięki zakupom dokonanym za granicą, ewentualnie nabyć w zaprzyjaźnionej hodowli gdzie kupiliśmy naszego yorka. Czasem istnieje również możliwość kupna dobrych kosmetyków na “większych” wystawach psów - gdzie wystawiają się profesjonalne sklepy zoologiczne. Mimo tak słabego źródła dostępu do kosmetyków istnieje kilka firm oferujących wysoką jakość kosmetyków. Takim sklepem jest np. “Animal Cosmetics” oferujący szampony, odżywki, lakiery, nabłyszczacze, itd. Cały arsenał !!! 

Jak powstał York?? Czyli historia rasy:) 04 sierpień 2008
Yorkshire Terrier po raz pierwszy pojawił się około 1850 r., gdy “Huddersfeld Ben” został zapisany jako pierwszy Yorkie. Jego pochodzenie nie jest dobrze udokumentowane, ale przypuszcza się, że sylwetkę i cechy psychiczne zawdzięcza Staroangielskim Czarnym Podpalanym Terierom. Maltese zapewnił długą, jedwabistą sierść i mały pysk. Skye utrwalił temperament terierów, zachowując sierść. Jednak każdy hodowca mógł zastosować inny “przepis”.
Te małe teriery o jedwabistej sierści były bardzo popularne w Yorkshire. Biedni farmerzy i robotnicy czasem prowadzili dodatkową działalność uboczną, “produkując” szczenięta, a konkurencja na rynku powodowała, że nie chcieli zdradzać tajników swoich “przepisów”.

Początkowo yorki nazywano Brokenhaired Scotch lub Yorkshire Terrier, mimo że ich sierść nie przypomina sierści innych terierów o połamanych włosach. Około 1870 r. rasa stała się znana pod nazwą Yorkshire Terrier. Była promowana we wschodnich stanach USA przez Amerykanów, którzy uwielbiali “małego elfa”, oraz w Anglii. Dzisiejsza miniatura powstała w wyniku selekcji mniejszych osobników spośród ważących 5,5-7 kg psów klasycznej odmiany. Na początku hodowli selekcyjnej ciężar wahał się od 1,5 do 6 kg. Sierść była dużo krótsza, chociaż już jedwabista. Zwolennicy terierów krytykowali tego “psa z kredensu” i nie wróżyli mu długiej przyszłości. Bardzo się mylili! W XX w. był ceniony na całym świecie.
Yorki są odważne, czego dowiodła suczka “Smokey” z czasów II wojny światowej. Amerykanin William Wynne znalazł ją w leju po bombie w pobliżu linii japońskich w Nowej Gwinei. Nikt się do niej nie przyznawał i wydawało się, że nie rozumie ani angielskiego, ani japońskiego. “Smokey” spędziła resztę wojny towarzysząc Wynne’owi w czasie 150 nalotów powietrznych i 12 misji ratunkowych na morzu. Przeżyła nawet tajfun na Okinawie. Nauczyła się sztuczek, którymi zabawiała żołnierzy. Pomagała też oddziałom łączności przy przeciąganiu drutu telegraficznego przez 21-metrową rurę o średnicy 20 cm. Po prostu skakała z 9-metrowej wieży ze specjalnie dla niej wykonanym spadochronem. Po wojnie “Smokey” odwiedzała ze swym panem szpitale dla weteranów. Kilka lal później inny Yorki wkroczyły w świat polityki, gdy “Pasha”, wraz z rodziną prezydenta Nixona, zamieszkał w Białym Domu.
Dzięki swojej “wygodnej” wielkości Yorkshire Terriery są idealnymi towarzyszami podróży. Jak większość malutkich psów miniaturowych - Yorki nie nadaje się dla małych dzieci. Najmniejszym psem, jakiego kiedykolwiek zarejestrowano jest “Sylwia”, która, według Światowej Księgi Rekordów Guinnesa z 1985 r., ważyła jako dorosły pies 283 g. Pomimo tej wielkości Yorkshire Terriery posiadają typowy dla terierów temperament i są energiczne oraz pewne siebie. Pełne przywiązania i oddania nie zawahają się zaalarmować swoich państwa w razie niebezpieczeństwa. Rodzą się czarne podpalane, a czarny stopniowo zmienia się w ciemno-slalowo-niebieski, podkreślony przez soczyste podpalane znaczenia.
Kąpiel Yorkshire Terriera 04 sierpień 2008
Kąpiele są jednym z ważniejszych elementów mającym wpływ na stan włosów naszego Yorka. Błędnym jest przekonanie, że młodych szczeniąt nie wolno kąpać. Zwykle słyszymy takie stwierdzenie od hodowcy lub lekarza weterynarii. Kąpiele możemy zacząć już od 10 tygodnia życia. Musi on jednak być do tego odpowiednio przygotowany. Małego Yorkshire bardzo wygodnie jest kąpać w umywalce - dotyczy to kilku pierwszych, krótkich kąpieli. Dno umywalki wykładamy kawałkiem gąbki lub miękką gumową kratą, aby piesek nie ślizgał się i niepotrzebnie nie stresował. Odkręcamy wodę delikatnie, nie bezpośrednio na psa. Ciepłą wodą zwilżamy sierść pieska i nanosimy szampon. Myjemy pieska delikatnie masując, a w razie potrzeby chwalimy go i uspokajamy. Spłukując mydliny uważajmy, aby woda nie zalała mu pyska i uszu. Mokrego pieska owijamy na kilka minut ręcznikiem. Nigdy go nie wycieramy, ponieważ takie energiczne ruchy mogłyby spowodować uszkodzenie włosa. Yorka kąpiemy raz na 7-10 dni. Kiedy piesek już nieco podrośnie i przyzwyczai się do kąpieli możemy zacząć kąpać go w wannie. Pielęgnacja psa takiego jak Yorkshire jest bardzo ważna i nie możemy jej bagatelizować dlatego kąpiel yorkshire powinna odbywać się raz na tydzień.

Fakty i mity na temat Yorków 04 sierpień 2008
Fakty i mity na temat Yorków!

Stereotyp głosi, że Yorkshire Terrier to rasa, którą należy nosić na rękach: często można spotkać na ulicach Yorka trzymanego przez jego panią. Nic bardziej mylnego! Yorkshire Terrier bądź co bądź jest terierem, rasą uwielbiającą bieganie. Piesek taki potrafi naprawdę zaskoczyć swoją wytrzymałością i po dwugodzinnym spacerze wcale nie mieć ochoty przerywać zabawy, nadal podtykając właścicielowi do ręki ulubioną zabawkę.

Jako że jest to rasa mała, długie spacery nie są absolutnie konieczne, jak w przypadku większych ras, takich jak owczarki. Jednak dla Yorkshire Terriera weekendowe długie wycieczki to wielka przyjemność.

Drugim mitem na temat Yorkshire Terrierów jest istnienie piesków "miniaturek". Nie istnieje taka rasa, jak Yorkshire miniatura! To bardzo popularny mit, z którym ciężko walczyć. Miniaturyzacja piesków jest jedynie trendem w modzie, absolutnie niezgodnym ze standardami kynologicznymi. Piesek nie powinien ważyć mniej, niż około 2,2 kilograma. Nienaturalnie mały York będzie dyskwalifikowany na wystawach psów jako nie mieszczący się w ramach wzorca rasy. Zdarzają się czasem ludzie wyżsi, niżsi lub giganci. W każdym z tych przypadków człowiek to człowiek, a nie osobny gatunek. Odnosnie Yorków sytuacja jest analogiczna.

Podobno, aby zatrzymać wzrost Yorkshire Terriera, czy każdego innego zwierzaka, poi się go alkoholem, gdy jest jeszcze mały, tym samym zatrzymując lub spowolniając jego wzrost. Na pewno nie można tego popierać.

Najlepszy York to piesek o błyszczących oczkach, długim gładkim włosie i wesołym charakterze, dobrze odżywiony i zawsze chętny do głaskania. Zapewniamy, że Yorkshire Terrier kupiony w hodowli Pro Amare i pielęgnowany według naszych wskazówek będzie spełniał te warunki.
Strzyżenie Yorków 04 sierpień 2008
Wielu ludzi, zwłaszcza tych interesujących się na wystawach psów maleńkimi yorkshire terrierami, jest przekonanych, że psy tej rasy wymagają wielce skomplikowanej pielęgnacji. Nic bardziej mylnego - zabiegi pielęgnacyjne są u Yorków wyjątkowo proste i w zasadzie sprowadzają się do jednego słowa: kąpać! Struktura włosa Yorka jest bardzo podobna jak u człowieka i jeśli będziemy dbać o jego szatę tak, jak wzorcowo o własne włosy, to z pewnością nie popełnimy błędu!

Oczywiście, trzeba jednak dodać do tego dodatkowe zabiegi, ale żaden z nich nie jest obcy kosmetologii ludzkiej.
Pamiętajmy tylko, że w przeciwieństwie do wielu innych ras (ale za to podobnie jak u wielu ras ozdobnych), york nie ma określonej ostatecznej długości włosa (a przynajmniej nie jest nam ona znana), który podobnie jak choćby maltańczykom czy shih tzu, może mu rosnąć w nieskończoność…

Strzyżenie Yorków Włos yorkshire terriera rośnie całe życie, więc gdybyśmy nie przycinali szaty („sukienki”) naszym pupilom, to wkrótce spływałaby na ziemię i uniemożliwiała psom poruszanie się. Dlatego też większości psów przycina się ją na długość tuż poniżej ziemi (o pół centymetra dłużej niż wynosi wysokość psa mierzona w kłębie). Amerykanie, którzy od dawna zaniechali europejskiego obyczaju prezentowania jorków na ozdobnych pudełkach (czasami złośliwie nazywanych katafalkami) i dla których pies, choćby i najmniejszy, musi się zgrabnie poruszać, przycinają ich szatę jeszcze krócej, pół centymetra powyżej podłoża. Podczas ruchu psa włos tej długości wspaniale się prezentuje, nie szpecąc pracy kończyn, widocznych spod przykrótkiej, jak na kontynentalne obyczaje, sukienki. Niezależnie jednak od kontynentu, wszędzie yorkshire terrier ma mieć maleńkie, spiczaste uszka, stojące na baczność. Przygotowując psa do pokazu zawsze starannie strzyżemy mu włos na uszach maszynką, jak najkrócej, i nożyczkami obrębiając końce, aby tworzyły ostre trójkąciki. Na bokach tylnej powierzchni małżowiny od strony środka głowy zostawiamy jednak długi włos, poczynając od połowy (a u psów o większych uszach - od jednej trzeciej) wysokości, służący do zawiązania „koguta”, zwanego z angielska „top-knot”. Grzebieniem zbiera się włosy z całej głowy (czoła i boków) między wyimaginowanymi liniami przebiegającymi od zewnętrznego kącika oka do podstawy ucha, a także z tyłu głowy - do linii osadzenia uszu i nieco dalej, z potylicy. Zbieramy je w jeden kosmyk, tak by maksymalnie zbliżyć do siebie kąciki obrębionych uszu (miejsca między nimi powinno być właśnie tylko na ów kosmyk włosów). Uszy, przytrzymane zebranymi włosami, powinny stać na głowie pionowo jak drut, z końcami sterczącymi dumnie na wysokości środka oka (choć w praktyce dopuszcza się, by czubek ucha był na wysokości zewnętrznego kącika oka). Tym samym grzebieniem zbieramy jeszcze włosy z przełomu czołowego między oczami) i zawijamy na palcu kucyk tuż za uszami, po czym związujemy go gumką, taka jak do papilotów, i - jeśli jesteśmy wierni tradycji - zapinamy na nim czerwoną kokardkę. Tak oto york jest gotów do pokazu! Nigdy, przenigdy nie ściągajmy gumki z „koguta” -zawsze trzeba ją przecinać, delikatnie operując nożyczkami, bo o ile gumki do papilotów można jeszcze zdjąć z psa, nie wyrywając mu włosa, o tyle na głowie nie sposób tego zrobić. Nigdy także nie zakładajmy kokardki bezpośrednio na włosy - zawsze najpierw trzeba spiąć je gumką!

I na koniec dwie uwagi praktyczne - jeśli mamy w domu yorka samca, to choćbyśmy i rozwinęli go na dzień czy dwa z papilotów, nie możemy zrezygnować z nich na bokach w okolicach genitalnych. Samczyki, podnosząc nogę przy siusianiu, zazwyczaj brudzą sobie sukienkę, a jedynym sposobem zapobieżenia temu jest podpięcie jej papilotem. Na dodatek źle założone papiloty utrudniają yorkom załatwienie się, więc trzeba uważnie obserwować psa, czy nie utrudniliśmy mu czynności fizjologicznych i czy przypadkiem nie pobrudził sobie włosa moczem lub kałem - jeśli tak się stało, to czym prędzej do wanny, bo mocz trwale farbuje włos! Dla ułatwienia sobie pracy można starannie i bardzo ostrożnie wyciąć nożyczkami włosy wokół penisa, a zwłaszcza przed nim. I druga uwaga - w sklepach często można dostać „grzebienie dla yorka”, o regularnie rozstawionych metalowych zębach, obracających się wokół własnej osi. Grzebień taki można zalecić dla psów nie noszących papilotów, bo obracające się zęby nie wyrywają włosa przy czesaniu. Psom starannie papilotowanym narzędzie takie po prostu nie jest potrzebne.

Pielegnacja 04 sierpień 2008
Gdy piesek nieco podrośnie nakładamy na jego sierśc balsam bez spłukiwania lub spryskujemy go specjalnym kosmety kiem w sprayu. Dokladnie rozczesujemy włosy susząc ciepłym ( nie goracym!) strumieniem powietrza. Susząc kierujemy powiew z góry jednocześnie rozdzielając włosy szczotką lub grzebieniem. Włoski pod oczami, na bokach uszu, wąsy i brodę czeszemy specjalnym, malutkim, gęstym grzebykiem. Trzeba uwarzać żeby nie szarpac i nie wyrywać włosa. To sprawia psu bul i może skutecznie zniechęcić go do czesania. Pamiętajmy że Yorka zawsze czeszemy zgodnie z kierunkiem układania się sierści. Do ostatnich pociągnieńć szczotki używamy lekko natłuszczającego prepatatu. Dużą szczotką jest prawidłowe spięcie włosa na głowie. W tym celu zbieramy włosy z czoła i boków głowy-od kącka oka do podstawy ucha, blisko jego dolnej krawędzi, ale jeszcze w zakresie wnętrza małżowiny oraz z tyłu głowy do lini łączącej uszy. Zaczesując włoski łapiemy jednocześnie sierść z zewnęcznych brzegów uszu aby zbliżyć je mocno do siebie. Włosy modelujemy w ,,bombkę". Dopiero na gumce zapinamy kokardkę. Gumek nie ściągamy bo wyrywają włosy. Należy je delikatnie rozcinać. Końce uszek, ok. 1/3 ich wysokości powinna być bardzo krótka i dokładnie wystrzyżona na szpic. Długi piękny włos na ciele Yorka rośnie przez całe życie. Aby niestał się dla psa uciążliwy, podcinamy go równo z podłożem. Zbyt długi włos powoduje że Yorkshire nie może chdzić przydeptuje je i wyszarpuje. Przycinamy także sierść wokól palców formując małą zgrabną łapkę.

Utrzymywanie czystości w mieszkanu 04 sierpień 2008
Utrzymywanie czystości w mieszkanu
Szczenięta, które były przez hodowcę trzymane w mieszkaniu, przeważnie są już przyzwyczajone do załatwiania swoich potrzeb na gazetach. Szczenięta te wiedzą,że nie należy załatwiać się wszędzie tam, gdzie się akurat znajdują. Napoczątku szczeniętom rozkładamy gazety na odpowiednio dużej powierzchni podłogi, aby ułatwić im w nowym otoczeniu odnalezienie miejsca do załatwianiaswoich potrzeb fizjologicznych, a potem stopniowo zmniejszamy powierzchniępokrytą gazetami, aż zostanie tylko niewielki kawałek. Jeżeli jednak zamierzamy od razu przyzwyczaić szczenię do załatwiania się na dworze, wówczas ilekroć zauważymy, że szczenię szuka miejsca, aby się załatwić, trzeba je czym prędzejwziąć na ręce i wynieść na dwór. Za prawidłowe załatwienie sprawy powinniśmy szczenię pochwalić, przez pewien czas można nawet nagradzać je smakołykami,które powinniśmy zabierać ze sobą na spacery.

Jak nauczyc psa ukłonu 04 sierpień 2008
Ukłon
Pies stoi, a my bierzemy garść smakołyków, pokazujemy mu je i powoli opuszczamy dłoń do ziemi, tuż przed jego nosem. Gdy niemal dotknie nim podłoża, nagradzamy go (jeśli pracował wcześniej z klikerem, zaznaczamy kliknięciem moment, kiedy opuści głowę i dajemy mu przysmak). Trzymając rękę ze smakołykami wciąż przy ziemi, staramy się zachęcić psa do ugięcia przednich łap-gdy to się uda, klikamy i nagradzamy go. Następnie naprowadzamy go tak, aby łokciami dotknął ziemi-za co oczywi8ście czeka go kolejna nagroda. Ukłon stanowi równocześnie pierwszy etap kładzenia się. Może się więc zdarzyć, że pies uczony wcześniej warowania będzie sie od razu kładł. Wówczas trzymamy w jednej ręce smakołyk przy ziemi, przed jego nosem, a drugą dłoń podkładamy mu pod brzuch, uniemożliwiając w ten sposób opuszczanie zadu. Powtarzamy naprowadzanie kilkanaście razy, nagradzając czworonoga za każde prawidłowe wykonanie ćwiczenia. Nigdy nie uczymy jednocześnie warowania i ukłonu (kolejność nauki może być dowolna).
II-dodajemy komendy optyczną i słowną
Ukłon możemy także wyłapać za pomocą klikera (Jeśli zwierzak pracował już tą metodą). Psy zazwyczaj przeciągają się po obudzeniu-trzymamy więc kliker pod ręką i gdy tylko zauważymy pożądane zachowanie, zaznaczamy je kliknięciem. Początkowo czworonóg będzie nieco zaskoczony, więc sie wyprostuje. Starajmy się dać mu przysmak jak najszybciej po kliknięciu. Powtarzamy to codziennie. Po kilku dniach zwierzak zacznie sie przeciągać, żeby dostać nagrodę. Gdy uznamy, że kłania sie już nieprzypadkowo, możemy do tego zachowania dołączyć komendę.
łon
Pies stoi, a my bierzemy garść smakołyków, pokazujemy mu je i powoli opuszczamy dłoń do ziemi, tuż przed jego nosem. Gdy niemal dotknie nim podłoża, nagradzamy go (jeśli pracował wcześniej z klikerem, zaznaczamy kliknięciem moment, kiedy opuści głowę i dajemy mu przysmak). Trzymając rękę ze smakołykami wciąż przy ziemi, staramy się zachęcić psa do ugięcia przednich łap-gdy to się uda, klikamy i nagradzamy go. Następnie naprowadzamy go tak, aby łokciami dotknął ziemi-za co oczywi8ście czeka go kolejna nagroda. Ukłon stanowi równocześnie pierwszy etap kładzenia się. Może się więc zdarzyć, że pies uczony wcześniej warowania będzie sie od razu kładł. Wówczas trzymamy w jednej ręce smakołyk przy ziemi, przed jego nosem, a drugą dłoń podkładamy mu pod brzuch, uniemożliwiając w ten sposób opuszczanie zadu. Powtarzamy naprowadzanie kilkanaście razy, nagradzając czworonoga za każde prawidłowe wykonanie ćwiczenia. Nigdy nie uczymy jednocześnie warowania i ukłonu (kolejność nauki może być dowolna).
II-dodajemy komendy optyczną i słowną
Ukłon możemy także wyłapać za pomocą klikera (Jeśli zwierzak pracował już tą metodą). Psy zazwyczaj przeciągają się po obudzeniu-trzymamy więc kliker pod ręką i gdy tylko zauważymy pożądane zachowanie, zaznaczamy je kliknięciem. Początkowo czworonóg będzie nieco zaskoczony, więc sie wyprostuje. Starajmy się dać mu przysmak jak najszybciej po kliknięciu. Powtarzamy to codziennie. Po kilku dniach zwierzak zacznie sie przeciągać, żeby dostać nagrodę. Gdy uznamy, że kłania sie już nieprzypadkowo, możemy do tego zachowania dołączyć komendę.
Tabelka obliczania psich lat 25 lipiec 2008
Teraz kilka obrazkow z Yorkami 25 lipiec 2008





















Co nieco o pielegnacji Yorka 25 lipiec 2008
KĄPIELE
Kąpiele są jednym z ważniejszych elementów mającym wpływ na stan włosów naszego Yorka.
Błędnym jest przekonanie, że młodych szczeniąt nie wolno kąpać. Zwykle słyszymy takie stwierdzenie od hodowcy lub lekarza weterynarii. Kąpiele możemy zacząć już od 10 tygodnia życia. Musi on jednak być do tego odpowiednio przygotowany. Małego Yorkshire bardzo wygodnie jest kąpać w umywalce-dotyczy to kilku pierwszych, krótkich kąpieli. Dno umywalki wykładamy kawałkiem gąbki lub miękką gumową kratą, aby piesek nie ślizgał się i niepotrzebnie nie stresował. Odkręcamy wodę delikatnie, nie bezpośrednio na psa. Ciepłą wodą zwilżamy sierść pieska i nanosimy szampon. Myjemy pieska delikatnie masując, a w razie potrzeby chwalimy go i uspokajamy. Spłukując mydliny uważajmy, aby woda nie zalała mu pyska i uszu. Mokrego pieska owijamy na kilka minut ręcznikiem. Nigdy go nie wycieramy, ponieważ takie energiczne ruchy mogłyby spowodować uszkodzenie włosa. Yorka kąpiemy raz na 7-10 dni. Kiedy piesek już nieco podrośnie i przyzwyczai się do kąpieli możemy zacząć kąpać go w wannie.

PIELĘGNACJA WŁOSA
Gdy piesek nieco podeschnie nakładamy na jego sierść balsam bez spłukiwania lub spryskujemy go specjalnym kosmetykiem w sprayu. Delikatnie rozczesujemy włosy susząc ciepłym (nie gorącym) strumieniem powietrza. Susząc, kierujemy powiew z góry, jednocześnie rozdzielając włos szczotką lub grzebieniem. Włoski pod oczami, na bokach uszu, wąsy i brodę czeszemy specjalnym, malutkim, gęstym grzebykiem. Trzeba uważać, żeby nie szarpać i nie wyrywać włosa. To sprawia psu ból i może skutecznie zniechęcić go do czesania. Pamiętajmy, że Yorka zawsze czeszemy zgodnie z naturalnym kierunkiem układania się sierści. Do ostatnich pociągnięć szczotki używamy lekko natłuszczającego preparatu. Dużą sztuką jest prawidłowe spięcie włosów na głowie. W tym celu zbieramy grzebieniem włosy z czoła i boków głowy-od kącika oka do podstawy ucha, blisko jego dolnej krawędzi, ale jeszcze w zakresie wnętrza małżowiny oraz z tyłu głowy do linii łączącej uszy. Zaczesując włoski łapiemy jednocześnie sierść z zewnętrznych brzegów uszu aby zbliżyć je mocno do siebie. Włosy modelujemy w 'bombkę', modelując stop. Dopiero na gumce zapinamy kokardę. Gumek nie ściągamy, bo wyrywają włos. Należy je delikatnie rozcinać. Końce uszek, około 1/3 ich wysokości powinny by bardzo krótka i dokładnie wystrzyżone w szpic.
Długi, piękny włos na ciele Yorka rośnie przez całe życie. Aby nie stał się dla psa uciążliwy, przycinamy go równo z podłożem. Zbyt długi włos powoduje, że Yorkshire nie może swobodnie chodzić, przydeptuje włosy i wyszarpuje je. Ze względów higienicznych przycinamy też sierść w okolicach narządów płciowych i odbytu. Przycinamy także sierść wokół palców, formując małą, zgrabną łapkę.

PAZURKI
Systematycznie sprawdzamy stan pazurków. Jeśli są zbyt długie-przycinamy je. Musimy to robić ostrożnie, żeby nie skaleczyć rdzenia. Jeśli obawiamy się robić to samemu, możemy udać się do weterynarza lub psiego salonu. Szczególnie polecam to przy pierwszym skracaniu. Możemy wtedy przyjrzeć się, jak robi to fachowiec. Potem polecam kupienie specjalnych cążek. Przy skracaniu pazurków potrzebujemy kogoś do pomocy, kto przytrzyma pieska.

USZY
W razie potrzeby widoczną powierzchnię małżowiny usznej należy czyścić wacikiem zwilżonym oliwą. Wacikiem wykonuje się ruchy okrężne, wystrzegając się, aby przy tej czynności nie wcisnąć ciała obcego do przewodu słuchowego.

ZĘBY
U Yorków występuje znaczna skłonność do tworzenia się kamienia nazębnego. W celach zapobiegawczych, regularnie, raz lub dwa razy w tygodniu, karmimy psa suchym granulatem pokarmowym i podajemy mu kości do ogryzania. Oba te pokarmy czyszczą mechanicznie psie uzębienie. Gruntowne czyszczenie uzębienia psa powinno odbywać się co 2 tygodnie z użyciem szczoteczki do rzęs, specjalnej szczoteczki dla psów lub dziecięcej szczoteczki i dziecięcej pasty do zębów z dodatkiem sypkiej kredy.
Witajcie! 25 lipiec 2008
Moj blog będzie o Yorkach,tych cudnych i słodziutkich psiaczkach ;))

Statystyki
Liczba osób które odwiedziły mojego bloga:
 
12970
Liczba osób które skomentowały mojego bloga:
 
26
Liczba osób które wpisały sie do Ksiegi Gosci:
 
1
Zobacz serwisy INTERIA.PL